DPS DLA DZIECI ŚCINAWKA DOLNA
 
                                 KRS - 0000276833
,,KIEDY ŚMIEJE SIĘ DZIECKO, ŚMIEJE SIĘ CAŁY ŚWIAT''/J.Korczak/
 
DYREKTOR
DPS DLA DZIECI
 S. ESTERA BARBARA 
MARKOWSKA
 
 
 FILMIK O NASZYM DOMU
 
 
WYCHOWANKOWIE








 
 
 
 
 

 
 
 
 
AKTUALIZACJA STRONY
14 GRUDZIEŃ 2012r.
 
 
 
JESTEM, BO TY JESTEŚ. 
                          /J. Twardowski/
 

                                                   
 
"Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba."
Algernon Charles Swinburne
 

 
W naszym domu są wolne miejsca dla dzieci od lat 4.
Zainteresowanych zapraszamy  do kontaktu 74 87 15 376
 
Na terenie naszego domu znajduje się szkoła,
dla uczniów z upośledzeniem umiarkowanym, znacznym i głębokim.
Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu 74 87 36 106
 
 
NASZE FERIE 2011
 
 
 
12. Luty 2011r.

Wyruszyliśmy na ferie rano wyjazd z DPS ze Ścinawki Dolnej godzina 6.00. Pociąg z Kłodzka do Wrocławia a potem z Wrocławia do Małkini dalej busem. Na miejsce dotarliśmy na godzinę 19. Czekała na nas mama z pyszna zupą ogórkową. I tak zaczęła się nasza przygoda. Buziaczki dla wszystkich.

TO MY W POCIĄGU


13. Luty 2010r.

Już jesteśmy na feriach dziś pierwsze kroki po miejscowości Mokrylas. Wybraliśmy się do lasu by powdychać świeżego powietrza. Dużo przestrzeni i pięknego lasu. Na wyprawę do lasu udał się Grześ, Szymon, Piotrek i Kamil. Nasze pierwsze fotografie z wyprawy. Jutro będą kolejne dalsze wyprawy i poznawanie terenu. Grzesiu razem z mamą karmił kurki a po powrocie do domu powiedział ko ko i naśladuje kurki nie nie bał się też małego cielaczka, Szymon przez okno woła pieska Misia, ale boi się jak che się go zawołać do domu. Przez okno macha do pieska i bardzo się cieszy. Michaś natomiast dziś udawał lekarza kiedy tato powiedział ze boli go głowa podszedł do niego dotkną głowy i powiedział ,,ale fajnie'' nawet tatę którego bolała głowa zaczął się śmiać. Michaś w ten sposób rozweselił całe towarzystwo. Po południu udaliśmy się na Mszę Świętą. Piotrek i Kamil bardzo dbają o swoich młodszych kolegów. Wieczorem wspólnie układaliśmy puzzle razem z rodzicami i wszystkimi dziećmi. Dzień udany ze o godzinie 19.30 maluszki padły i teraz kiedy piszę to o 22.20 słychać tylko chrapanie i widać ich błogi sen. A więc kolorowych snów. Dziś tylko kilka fotek bo nie miałam naładowanych baterii w kolejne dni będzie coraz więcej fotek. Ja też zaraz zmykam spać. Wszystkim życzę anielskich snów.

TO MY BADAMY TEREN
 
PIOTR  
 
 
KAMIL 

 
JUŻ DO SNU SIĘ SZYKUJEMY

14. luty 2011r.

Kolejny dzień naszych ferii zimowych. Dziś wspólnie kolejny spacer. Choć było mroźno bo -7 to wybraliśmy się dwa razy na długi spacer. Świeciło cudownie słoneczko a my chyba zrobiliśmy około 4 km. Widzieliśmy sarenki takie duże stado. Również spacerowaliśmy po lasach i wdychaliśmy świeże powietrze. Było super. Nasze zadowolenie widać na fotkach, każdy może to zobaczyć. Grzesiu dziś karmił kurki bardzo mu się to podobało, Michaś pomagał w domu nakrywał do stołu talerze, Szymon bawił się z tata naśladowali kotka i pieska. Piotrek i Kamil tylko jak jest wolna chwila korzystają z laptopa i grają w gry. Jest na dworze zimno ale pomimo to 2 razy spacer jest zaliczony. Pozdrawiamy cieplutko i jak zwykle do kolejnego dnia.

FOTOGRAFIE Z NASZEJ WYPRAWY POPOŁUDNIOWEJ


TU JEST LAS LAS 

 
UŚMIECHAM SIĘ DO CIEBIE DZIĘKUJĘ ZE JESTEŚ

 
PRZYJACIEL TO KTOŚ KTO JEST OBOK CIEBIE JEST Z TOBĄ


JESTEM SZCZĘŚLIWY BO MAM CIEBIE

 
15. Luty 2011r.
 
Kolejny dzień. Na dworze duży mróz, zimno ale my w domu super spędzamy czas. Wspólnie z rodzicami układamy puzzle, przygotowujemy posiłki i bawimy się. Rodzice spędzają z najmłodszymi naprawdę dużo czasu. Maluchy są zadowolone. Dziś wspólnie odwiedziliśmy gospodarstwo nawet Szymon i Michał zobaczyli świnki i krówki. Zbieraliśmy jajka od kur. Szymon przez okno obserwuje pieska Misia i go woła do siebie ale jeszcze się bardzo boi. Tato bawi się z nimi tak ze udaje ze piesek jest schowany pod bluzkę i razem sobie go szukają. Michaś jak zwykle dużo pisze i zaskakuje nowymi tekstami. Piotr dziś sam zwiedzał kolejne miejsca w Mokrymlesie wybrał się na długi spacer pomimo -10 stopni mrozu. Robi fotografie i bardzo się cieszy. Po powrocie pokazywał nam ze widział stado sarenek i jelenia. Kamil polubił naszego psa Misia razem z nim w tej chwili ogląda film Desperado. Teraz kiedy to piszę wszyscy po miło spędzonym dniu już śpią oprócz mnie i Kamila. Jutro kolejny dzień mamy nadzieje ze znowu pełen radości i miłych niespodzianek. maluszki jak wieczorem idą spać dają buziaka dla mamy i taty. Jak patrze na moich rodziców i na naszych wychowanków przypomina mi się moje dzieciństwo kiedy na dobranoc biegliśmy do rodziców by dać im słodkiego buziaka. Naprawdę to są cudowne chwile. Kilka fotografii z dzisiejszego dnia.
 
SPACER PRZEZ LAS
 
CZAS Z RODZICAMI

 
OGLĄDANI GOSPODARSTWA Z MAMĄ

 
BUZIAKI DLA WSZYSTKICH

 
ZAWSZE RAZEM DZIĘKUJĘ ZE JESTEŚ ZE MNĄ


WYKĄPANI JUŻ ZMYKAMY SPAĆ - BUZIACZKI


16. Luty 2011r.
 
Ten dzień spędziliśmy w domu. Rano Mama z tatą wybrali  się do apteki aby kupić dla nas lekarstwa. Każdy z nas kich i prycha bierze nas grypa ale my się nie podajemy. Pijemy malinki z miodem oraz bierzemy tabletki więc chyba szybko nam przejdzie. Więc siedzieliśmy w domu i bawiliśmy się, Układanie puzzli, nawlekanie koralików oraz pisanie. Starsi chłopcy oczywiście poszli na spacer i spotkali zająca oraz lisa wrócili pełni wrażeń. 
 
TAK SPĘDZAMY WOLNY CZAS

 
17. Luty 2011r.
 
Ten dzień rozpoczeliśmy planowaniem. Zwiedzanie lotniska, Sanktuarium w Wąsewie oraz pomnik Jan Pawła II. Udało się nam to wszystko zwiedzić pomimo naszego nieciekawego stanu zdrowia. najważniejsze jest hartowanie. Po powrocie czekał na nas sok malinowy i miodem. Rozgrzaliśmy się i mogliśmy dalej zwiedzać. 
Dziś również mogliśmy wypróbować nasze możliwości kulinarne przygotowanie herbaty, trzymanie patelni, oraz mycie naczyń i stawianie na suszarce. Fajnie się bawiliśmy. 
 
ZWIEDZILIŚMY LOTNISKO PIES NAS PILNOWAŁ

 
TO MY KAMIL, PIOTR, MICHAŚ I TATA W TLE SAMOLOT I PIES


WRACAMY SZCZĘŚLIWI OBSERWACJA UDANA


SANKTUARIUM MARYJNE W WĄSEWIE 


POMNIK JANA PAWŁA II W WĄSEWIE 


STARAMY SIĘ TROCHĘ POMAGAĆ ;)


18. Luty 2011r.
 
Dziś odr rana pada śnieg no i trochę go napadało. ale my się zimy nie boimy wiec na śnieg chodzimy. Trochę pobiegaliśmy po świeżym puchu śniegowym, nawet łopaty poszły w ruch. Grześ i Kamil odwiedzili malutkiego cielaczka. Pozostali bali się więc nie mieli tej atrakcji. Piotr i Kamil wybrali się na wyprawę do lasu. Lubią chodzić do tego lasu. Czas nam szybko ucieka, ferie mijają. No a teraz nasze fotografie z dnia dzisiejszego. 
 
KAŻDY DZIEŃ JEST DANY PO TO BY SIĘ NIM CIESZYĆ - DZIĘKUJĘ


ZABAWA NA ŚNIEGU MAMA DBA O NASZE RĄCZKI

 
JUŻ POTRAFIĘ

 
SUPER FRAJDA 

 
WIESZ JESTEŚ DLA MNIE MOIM ŚWIATEM - KOCHAM CIEBIE

 
KAŻDY DZIEŃ JEST SZCZĘŚCIEM W MOIM ŻYCIU BO JESTEŚ TY W NIM 


MAŁY CIELACZEK JAK TO MIŁO ZE TAKIE STWORZENIE TEŻ JEST


19 Luty 2011
 
Kolejny dzień ferii. Rano gdy się obudziliśmy zobaczyliśmy dużo śniegu. Radość niesamowita bo tez i pogoda się poprawiła jest cieplej. Po śniadaniu udaliśmy się na zabawę w śniegu. miło zleciał czas. Po zabawie na śniegu czekał nas pyszny obiadek. Najmłodsi po południu z mamą razem malowali a Szymonek z tatą bawił się w w kokoszkę. Michał bardzo chciał pisać na komputerze i z Kamilem razem bawili się na laptopie. Pioterek poszedł zwiedzać gospodarstwo. Każdy coś miał dla siebie. Kila fotek z dni dzisiejszego. Zapraszam.
 
NASZA ŚNIEŻNA WYPRAWA

 
NO I JESTEŚMY W LESIE

 
MAM SIĘ DO KOGO PRZYTULIĆ

ZASYPAŁO MNIE ;)

 
BUZIAKI DLA CAŁEJ PAKI

 
WIECZOREM TEŻ PATRZYMY NA NIEBO

 
CZAS MALOWANIA Z MAMĄ NASZE PRACE

 
20. Luty 2011r. 
 
No i tak ostatni nasz dzień ferii upłynął. Jutro już w drogę z samego rana. pobudka o godzinie 5.00 wyjazd o godz. 6.00. Długa droga przed nami do naszego domu. Wypoczęci, zadowoleni wracamy by znowu zatęsknić za feriami.

DZIĘKUJEMY ZA RADOŚĆ KAŻDEGO DNIA
  

KAŻDY DZIEŃ Z TOBĄ DAJ MI NADZIEJĘ

 
DZIĘKI TOBIE SIĘ ŚMIEJĘ I JESTEM SZCZĘŚLIWY

 
DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO

 
21. Luty 2011r.
Już wyruszamy do domu. 
Dziękujemy za wszystko. 
 
Buziaki dla Kochanych Rodziców.
 
Człowiek nie może żyć bez miłości. 
Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, 
jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, 
jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa...
JAN PAWEŁ II


 
‎"Będę przy Tobie" to najlepsza obietnica, jaką może złożyć przyjaciel.

 
 
 
 
 
powered by prot Hosting

 
 UWAGA!!! KOPIOWANIE I ROZPOWSZECHNIANIE NA INNYCH STRONACH BEZ ZGODY ADMINISTRATORA ZABRONIONE.